Ostatnie wydarzenia

Ruszają nowe linie komunikacyjne

2.08.2020
Ruszają nowe linie komunikacyjne

Wójt Gminy Dębno informuje, że od dnia 3 sierpnia 2020 roku na terenie Gminy Dębno zostaną uruchomione nowe linie komunikacji publicznej na trasie:

Biadoliny Szlacheckie PKP – Niedźwiedza,

Biadoliny Szlacheckie PKP – Jaworsko,

Wola Dębińska – Jastew- Maszkienice – Wola Dębińska.

Rocznica Powstania Warszawskiego – pamiętamy!

31.07.2020
Rocznica Powstania Warszawskiego – pamiętamy!

1 sierpnia 1944 r. wybuchło Powstanie Warszawskie, które było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Przez 63 dni żołnierze Armii Krajowej prowadzili heroiczną i osamotnioną walkę, której celem była niepodległa Polska, wolna od niemieckiej okupacji i dominacji sowieckiej.

Trwają prace remontowe w stołówkach szkolnych

29.07.2020
Trwają prace remontowe w stołówkach szkolnych

Wakacje są tradycyjnie okresem prac remontowych w szkołach. Największy zakres prac trwa obecnie w Zespole Szkolno – Przedszkolnym w Łysej Górze i w Publicznej Szkole Podstawowej w Porąbce Uszewskiej, gdzie remontowane są stołówki.  Roboty w pomieszczeniach kuchni i jadalni nabierają tempa, by pomieszczenia były gotowe przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego. Gmina Dębno na realizację tego zadania pozyskała dotację w ramach wieloletniego programu rządowego „Posiłek w szkole i w domu” na lata 2019-2023.

Nowy sprzęt trafił do strażaków

27.07.2020
Nowy sprzęt trafił do strażaków

W dniach 23 i 27 lipca br. odbyły się uroczyste przekazania sprzętu dla Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu Gminy Dębno.

Środki finansowe w wysokości  2 372,00 zł na zakup sprzętu przekazało Województwo Małopolskie.

Wójt Gminy Dębno Wiesław Kozłowski również pozyskał środki finansowe z Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych "TUW" oraz Kancelarii Brokerskiej Aspergo Sp. z o.o. za które zostały zakupione nowe radiotelefony wraz z mikorofonogłośnikami. 

Zaproszenie do udziału w I Turnieju Piłki Siatkowej pn. „Siatkarskie lato na orliku”

24.07.2020
Zaproszenie do udziału w I Turnieju Piłki Siatkowej pn. „Siatkarskie lato na orliku”

W niedziele, 9 sierpnia 2020 r. o godz. 14:00 na obiekcie „Moje boisko Orlik 2012” w Dębnie odbędzie się I Turniej Piłki Siatkowej pn. „Siatkarskie lato na orliku” o Puchar Wójta Gminy Dębno. W zawodach uczestniczyć mogą drużyny z terenu naszej gminy składające się z mieszkańców gminy. Skałdy mogą być uzupełnione graczami z poza terenu gminy na zasadach opisanych w regulaminie. Zgłoszenia należy dokonać do dnia 31 lipca 2020r.:

Zaproszenie do udziału w III Dębińskiej Amatorskiej Lidze Tenisa Ziemnego

24.07.2020
Zaproszenie do udziału w III Dębińskiej Amatorskiej Lidze Tenisa Ziemnego

W sobotę, 1 sierpnia 2020 r. wystartuję III Dębińska Amatorska Liga Tenisa Ziemnego o Puchar Wójta Gminy Dębno rozgrywana na wielofunkcyjnym boisku Orlik. Prawo udziału w lidze mają zawodnicy, którzy są mieszkańcami Gminy Dębno  oraz nie są zawodowymi graczami tenisa ziemnego. Zgłoszenia należy dokonać do dnia 29 lipca 2020r.:

Życzenia z okazji Święta Policji

24.07.2020
Życzenia z okazji Święta Policji

Z okazji Święta Policji pragnę złożyć szczere i serdeczne życzenia wszystkim Policjantom oraz Pracownikom Policji.

Wasze święto jest doskonałą okazją, by podziękować za rzetelną służbę i otwartość na problemy lokalnych społeczności. Dziękuję za odpowiedzialne pełnienie obowiązków służbowych i  życzę dużo zdrowia, wszelkiej pomyślności oraz powodzenia w realizacji celów zarówno zawodowych jak i prywatnych.

Wójt Gminy Dębno Wiesław Kozłowski

„Biadoliny i Bielcza – w kręgu historii” – spotkanie autorskie

23.07.2020
„Biadoliny i Bielcza – w kręgu historii” – spotkanie autorskie

Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych na wieczór z autorem Panem Władysławem Kurtyką i jego nową książką „Biadoliny i Bielcza – w kręgu historii”, który odbędzie się 26 lipca br. (niedziela) w Wiejskim Domu Ludowym w Biadolinach Szlacheckich o godzinie 17:00.

Na spotkaniu będzie możliwość zakupu książki z autografem pisarza.

„Lato w obiektywie” – wakacyjny konkurs w DCK

23.07.2020
„Lato w obiektywie” – wakacyjny konkurs w DCK

Dębińskie Centrum Kultury w Jastwi serdecznie zaprasza mieszkańców Gminy Dębno, do udziału w wakacyjnym konkursie fotograficznym "Lato w obiektywie"!!!

Konkurs dla małych i dużych, z nagrodami i wystawą po wakacjach.

Łapcie piękne i ważne momenty, z tak potrzebnych nam wszystkim, wakacji.

Będą nowe odcinki kanalizacji w Gminie Dębno

21.07.2020
Będą nowe odcinki kanalizacji w Gminie Dębno

W dniu 8 lipca br. Wójt Gminy Dębno Wiesław Kozłowski odebrał z rąk Marszałka Województwa Małopolskiego Witolda Kozłowskiego  promesę na wykonanie kanalizacji sanitarnej w Gminie Dębno dla miejscowości Dębno-Dębczak, Jastew-Lesisko oraz Porąbka Uszewska-Rogal. Pozyskane dofinansowanie na to zadanie to 1 972 855,00 złotych.

Drukuj drukuj

Z historii gminy

Strona główna » Z historii gminy » Sen o lepszym świecie

Sen o lepszym świecie

29.05.2017
Sen o lepszym świecie

Dzisiaj chciałbym poruszyć temat emigracji Polaków sprzed lat. A właściwie niektórych mieszkańców naszej gminy. Na początek jednak, warto odpowiedzieć sobie na pytanie – czym emigracja była kiedyś, a czym jest dzisiaj.

Nieocenionym źródłem informacji na ten temat jest praca Alberta Kryszczuka pt. „Socjografia wsi Sufczyn”. Oryginał tej pracy spłonął w 1944 r., podczas powstania warszawskiego. Na szczęście po wojnie, ze względu na przywiązanie Alberta Kryszczuka do Sufczyna, autor zadał sobie trud napisania jej ponownie. Przedstawia tam mnóstwo interesujących faktów na temat emigracji.

Począwszy od roku 1875, notuje się ruch mieszkańców Sufczyna, którzy zaczęli opuszczać swe gospodarstwa i stopniowo szukać pracy na innych terytoriach. Pierwsze wyjazdy ukierunkowane były na roboty sezonowe, nie każdy jednak chciał pracować daleko od swoich domostw. Świetną więc okazją było podjęcie pracy na niedawno powstałej linii kolejowej, która łączyła Kraków z Lwowem. Można tam było zagrzać posadę robotnika, lub nawet dróżnika. Ci bardziej ciekawi świata udawali się najpierw do Tarnopola, Złoczowa, Lwowa czy Borysławia. Później poszerzono horyzonty o roboty w Morawskiej Ostrawie, Prusach czy w Danii. Nie każdy mógł pozwolić sobie na podróż koleją. Kto nie miał pieniędzy, zmuszony był pokonać część, a nierzadko nawet całą drogę pieszo – tak jak np. Jan Rusin, który mając 16 lat przebył pieszo 300 kilometrów! Dotarł do Borysławia, gdzie pracował w kopalni wosku ziemnego, oraz później przy budowie linii kolejowej w okolicy Tarnopola. Takich przypadków można by wymieniać wiele, ale poruszmy teraz temat, kto i dlaczego decydował się na emigrację.

Najczęściej emigrowali ludzie młodzi, zdarzali się też ojcowie rodzin. Można by przypuszczać, że wyjeżdżali ludzie biedni, często wydziedziczeni przez rodzinę, nie mający w swojej wsi żadnych perspektyw, zmuszeni uciekać, żeby nie umrzeć z głodu. Nie do końca tak było! W Galicji działały wyspecjalizowane towarzystwa, które ułatwiały podróż „na sasy”, pobierając jako opłatę zobowiązanie przyszłego pracownika o wpłaceniu części przyszłej wypłaty.

Wraz z upływem lat rozwinęła się tzw. „emigracja amerykańska” .W Sufczynie zapoczątkowana w 1892 r. przez Jana Bączka i Zofię Curyło. Była to specyficzna emigracja. Wyjeżdżali nie po to, by się osiedlić w USA, ale po to, by poprawić swój status majątkowy w swojej wsi. Nie wyjeżdżali także najubożsi, liczyła się odwaga i przedsiębiorczość. Jan Stapiński w swoich wspomnieniach pisze, że skutkiem emigracji było masowe kształcenie się chłopskich dzieci – napływ dolarów ułatwiał pokrycie kosztów kształcenia. W podobnym tonie wypowiada się też inny chłopski syn, kształcony za dolary w Krakowie – Stanisław Pigoń. Jeżeli emigracja wpływała pośrednio na kształcenie dzieci chłopskich, a trudno się z tym nie zgodzić, to trzeba trochę zweryfikować poglądy na ten stereotyp zasiedziałego i przykutego do gospodarstwa chłopa galicyjskiego. Wydaje się, że oba zjawiska oddziaływały na siebie na przestrzeni lat. To decyzja kształcenia dzieci przełamywała chłopską zaściankowość i zasiedziałość. Decyzję o emigracji podejmowały już rodziny, które stykały się od lat z wysyłaniem dzieci ze wsi do szkół. Mobilność – czyli opuszczenie rodzinnej miejscowości – towarzyszyła chłopom w Galicji przez cały okres autonomii. Kształcenie dzieci za dolary, w najbliższym akurat mieście, tłumaczyłbym bardziej wyrachowaniem czy oszczędnością a nie strachem przed podróżą czy przywiązaniem do ziemi, którą i tak kiedyś miał porzucić albo zostawić rodzeństwu wykształcony przecież syn.

Ktoś, kto wyjechał ze wsi za ocean, budził w reszcie mieszkańców podziw i zachwyt. Rodzina, której członek pracował za oceanem miała prawo do dumy, inni im zazdrościli, bo wtedy każdy marzył, żeby znaleźć się za oceanem, postrzegano Amerykę jako „lepszy świat” (swoją drogą, czy ten pogląd nie przetrwał do dzisiaj?). Ludzie zwykli mówić: „Tam człowiek się napracuje, ale zarobi i ma się czym pokazać”. Większość osób zakładała, że wyjedzie, zarobi co swoje i wróci, żeby kupić sobie jakieś duże gospodarstwo i żyć na wyższym statusie społecznym. Patrząc przez pryzmat lat tak się nie stało. Na 92 osoby, które pomiędzy 1892 a 1938 wyruszyły z Sufczyna za ocean, powróciło jedynie 18.

Mimo tego jakie kuszące perspektywy czekały ludzi za oceanem, wielu nie zdecydowało się na taki krok. Przyczynami tego najczęściej był strach przed oceanem, ogromna odległość, krążące pogłoski o nieszczęśliwych wypadkach, możliwości finansowe, albo po prostu niechęć do opuszczenia domu i rodziny. Przed rokiem 1900 za ocean wyjechało jedynie kilka osób, dopiero w późniejszych latach zaobserwowano tendencję wzrostową, najszybszą drogą do kariery na wsi była emigracja, która z czegoś niezwykłego stała się czymś całkowicie normalnym. Ludzie stopniowo zaczęli pokonywać lęki i otwierać się na świat, przyczyniło się to też do zmiany zwyczajów oraz rozwoju wsi, chyba najważniejszą zmianą było to, że przestano oceniać wartości jednostki ze względu na pochodzenie, i warstwę społeczną. Emigracja rozwijała by się z pewnością z coraz większym impetem, gdyby nie przeszkodził w tym wybuch I, a później II wojny światowej.

Przyjrzyjmy się ilości wyjeżdżających z Sufczyna względem przysiółków. Zwyczaj emigracji wyszedł z „Dołu”, pewnie dla tego, że stamtąd najbliżej było do kolei, wiele mieszkańców także na niej pracowało i mogło usłyszeć od ludzi z Bielczy czy Maszkienic o tym, jak wygląda praca, zarobki i życie w Ameryce. Niemniej jednak z tej części wsi za ocean wyjechało 22 osoby. Z „Góry” 35osób, z „Granic” 16, z „Zagórza” 10, a najmniej, bo 7 osób, z „Piekła” zwanego dzisiaj „Rajskiem”.
Czytając powyższy artykuł możemy dokonać analizy, jak do dzisiaj ewoluował zwyczaj emigracji. Zapewne uświadomimy sobie, jak wiele naszych znajomych, bliskich czy sąsiadów pracuje za granicami naszego kraju oraz w jakich najróżniejszych zakątkach świata się znajdują.

Na załączonym zdjęciu: Pracownicy na emigracji w Londynie (źródło: Gazeta Prawna/ShutterStock)

Autor: Szymon Smaga-Kumorek

Wróć do historii gminy

Informator UG system informacji przestrzennej   Stowarzyszenie Kwartet na Przedgórzu  Prawa pacjenta Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej WKU w Tarnowie Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

W górę
Kapitał Ludzki - Narodowa Strategia Spójności Gmina Dębno Unia Europejska - Europejski Fundusz Społeczny
Modernizacja strony WWW współfinansowana z EFS w ramach projektu POKL 2007-2013 pt. "CAF - podstawa doskonalenia małopolskich JST",
nr projektu POKL.05.02.01.00-059/12